Baner

Omacnica prosowianka

Problemy pogodowe z 2017 roku a omacnica w 2018 r.

Jesień i zima 2017 roku nie były korzystne dla wielu plantatorów kukurydzy, którzy z uwagi na bardzo trudne warunki pogodowe nie byli w stanie terminowo zebrać plonu ziarna, a tym bardziej wykonać podstawowych zabiegów agrotechnicznych kończących sezon wegetacyjny tj. rozdrabniania ścierniska i wykonania orki zimowej. Mało tego, nie wszędzie udało się zebrać kukurydzę, która do tej chwili „straszy” na polach w niektórych regionach. Niestety, na pogodę człowiek nie ma większego wpływu i takie sytuacje są nieprzewidywalne w większości przypadków.

Sytuacja z lokalnie niezebraną kukurydzą, a także z obecnością nierozdrobnionych i nie zaoranych stanowisk kukurydzianych nieraz na dość dużych areałach z poprzedniego roku może przynieść problemy w roku 2018, zwłaszcza w kontekście omacnicy prosowianki i chorób fuzaryjnych. Takie stanowiska są ostoją dla szkodnika i patogenów, stąd też konieczne trzeba będzie je odpowiednio zagospodarować, jak tylko możliwy będzie wjazd sprzętu w pola. Ponieważ pól z nietkniętymi resztkami pożniwnymi jest w 2018 roku bardzo dużo (bez względu na region), stanowi to realne zagrożenie pod kątem znaczącego wzrostu populacji omacnicy w nowym roku, a to oznacza kolejne kłopoty, choćby z fuzariozami i mikotoksynami.

Resztki pożniwne, w tym place niezebranej kukurydzy należałoby jak najszybciej rozdrobnić na sieczkę, tak aby mechanicznie zniszczyć znajdujące się w ich tkankach gąsienice omacnicy, w tym część zarodników przetrwalnikowych grzybów fuzaryjnych. Najlepiej, aby to rozdrabnianie wykonać jak najszybciej, korzystając choćby z mrozu, który pozwala wjechać na grunty przesycone wodą. Gdy będzie to nie możliwe trzeba niestety odczekać do momentu przeschnięcia gleby. Zabieg ten będzie bardzo ważny, gdy na tym samym stanowisku będzie uprawiana kukurydza.

Kolejnym ważnym zabiegiem wymuszonym sytuacją pogodową powinna być orka wiosenna, ale niezbyt głęboka. Przykryje ona rozdrobnione fragmenty słomy kukurydzianej, a ponadto przygotuje pole pod siew. Nie zaleca się wykonywać orki wiosennej na niedługo przed siewami, dlatego też jeżeli ma być zastosowana, powinna być wykonana możliwie jak najwcześniej.

Na polach doprowadzonych do „porządku” po sytuacji z 2017 roku już teraz należy rozważyć wysiew odmian kukurydzy mniej uszkadzanych przez omacnicę prosowiankę, tak aby w jeszcze większym stopniu ograniczyć zagrożenie ze strony tego owada.

Mając doświadczenie z sezonu 2017, gdy kwietniowe mrozy i śnieg uszkodziły, a nawet zniszczyły niektóre wcześnie wysiane plantacje kukurydzy warto odczekać z siewem do bezpiecznego momentu. Pogoda zawsze może zaskoczyć człowieka, ale dostosowywanie się do optymalnych terminów siewów kukurydzy dla poszczególnych regionów kraju pozwala ograniczać to ryzyko.

Copyright: Paweł K. Bereś - kopiowanie, upowszechnianie bez wiedzy Autora zabronione